manifestacjepoetyckie
neurokultura

ISSN 2081-4380
neurokultura
linia

Jesteś tu: Start > HUMANIZM > Dalajlama rozpoczął podróż po Stanach Zjednoczonych


Dalajlama rozpoczął podróż po Stanach Zjednoczonych

Wczoraj, tj. w środę, 17. lutego, duchowy przywódca Tybetańczyków Dalajlama XIV udał się w dziesięciodniową podróż do Stanów Zjednoczonych. W planach wizyty jest między innymi spotkanie z prezydentem USA Barackiem Obamą. Takiemu scenariuszowi zdecydowanie sprzeciwiają się Chiny.

W chwili pogarszania się amerykańskich relacji z władzami w Pekinie, wizyta Dalajlamy w Stanach Zjednoczonych będzie idealną okazją do zademonstrowania twardszej linii politycznej Białego Domu w stosunku do władz w Pekinie.

Barack Obama, pamięta o zeszłorocznej fali krytyki, która spadła na niego w momencie, gdy zadeklarował, iż w trakcie swojej podróży do Azji nie spotka się z Dalajlamą. Wielu komentatorów uznało to za przejaw uległości amerykańskiego prezydenta względem chińskich władz oraz konformizmu podyktowanego bliskimi stosunkami ekonomicznymi między Stanami Zjednoczonymi i Chińską Republiką Ludową.

Jednak w świetle ostatnich wydarzeń, które poskutkowały ochłodzeniem relacji na linii Waszyngton – Pekin, a czego przyczyną były m.in. powtarzające się ataki chińskich hakerów rządowych na amerykańskie instytucji rządowe oraz firmy takie jak Google, Biały Dom postanowił zaostrzyć swoje stanowisko względem chińskich władz.

Zgodnie z tym, czego można było się spodziewać, Chiny ostro sprzeciwiły się planowanemu spotkaniu Obamy z Tybetańczykiem. Zdaniem Pekinu może to wywołać wrażenie, iż Stany Zjednoczone wspierają nieuznawanego przez ChRL przywódcę Tybetu oraz jeszcze bardziej zaostrzyć stosunki między dwiema światowymi potęgami.

„Chiny w całej stanowczości sprzeciwiają się wizycie Dalajlamy w Stanach Zjednoczonych oraz nie zgadzają się na jego spotkanie z amerykańskim prezydentem” powiedział rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Chin Ma Zhaoxu.

W przeciągu ostatnich dwóch dekad wszyscy amerykańscy prezydenci spotykali się z Dalajlamą. Zawsze działo się to wobec stanowczego sprzeciwu chińskich władz. Pomimo to za każdym razem stosunki amerykańsko – chińskie ulegały dalszemu pogłębieniu. Wobec tego nie należy spodziewać się znaczącego ochłodzenia pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem. Planowane spotkanie powinno być raczej traktowane jako próba pokazania Chinom, iż nowa amerykańska administracja nie zamierza być uległa wobec niczyich szantażów.



 
Michał Jarocki w: Portal Spraw Zagranicznych.

Dodaj do:

Wykop    Facebook    Deli.cio.us

Komentarze

imię/nick *
adres e-mail (konieczny dla weryfikacji wpisu)
strona www
kod weryfikujący   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
 



^ do góry