manifestacjepoetyckie
neurokultura

ISSN 2081-4380
neurokultura
linia

Jesteś tu: Start > FELIETON


FELIETON

Twardowski Maciej: I znów ten Internet!

Ostatnimi czasy bez większego intelektualnego wysiłku można dostrzec pewną tendencję w rodzimej publicystyce. Oto bowiem coraz częściej dane nam jest poczytać / usłyszeć o Internecie. I to nie tylko o Internecie w Internecie, ale również w gazetach codziennych. Pozornie nie ma w tym nic dziwnego, gdyż klasyczne wydawnictwa papierowe zajmują się w większości tym, co zostało napisane w ich odpowiednikach innej opcji. Tym razem jednak chodzi o coś zupełnie innego.

więcej
 

Twardowski Maciej: Upadek, czyli rozmywający się mit polskiego żołnierza

Na najwyższych szczeblach władzy nastąpiło niezapowiedziane tąpniecie, w efekcie którego nieco zachwiał się nasz swojski narodowy mit. Oto bowiem na początku tygodnia światło dzienne ujrzała informacja, że sytuacja w polskiej armii jest niezmiernie daleka od utopijnej wizji, jaką widzieć chcą miłośnicy romantycznego narodowego mesjanizmu.

więcej
 

Półtorak Marta: Suma cudów

Oto nastał ósmy miesiąc kalendarza gregoriańskiego. W kontekście patriotycznym sierpień przynosi nam aż trzy cudy, których miejsce zajścia można umiejscowić nad Wisłą. Jako ludzie współcześni powinniśmy popatrzeć jednak na te zdarzenia z pewnego dystansu.

więcej
 

Kapel Tomasz: Felieton repatriaty

Przychodzi baba do lekarza...

więcej
 

Kapela Jaś: Dlaczego nie mogę czytać Jacka Dehnela?

Niechęć jest uczuciem nie wymagającym uzasadnień. Nie można lubić wszystkich, tolerować wszystkiego. To znaczy są tacy, którzy mogą. I do nich - między innymi - żywię instynktową niechęć. Bo jeśli czymś jesteśmy, to jesteśmy tym, co różni nas od innych. Gdyby nie było różnicy, nie byłoby sensu funkcjonować. Bo po co? Skoro inni, lecz tacy sami jak my, mogą zrobić to samo za nas. A jednak nie zrobią. Są takie rzeczy, których nie zrobią. Nikt na przykład za mnie nie napisze tego tekstu, choć czasami bym chciał, żeby ktoś inny go napisał. Lecz tego kogoś nie ma, więc muszę napisać go ja.

więcej
 

Baczewski Marek K. E: Nie wykonujcie sobie jaj z literatury ojczystej...

Nie wykonujcie sobie jaj z literatury ojczystej albo rzucając perły czystej elokwencji przed wieprze z trzody czczej erudycji.

więcej
 

Baczewski Marek K.E: Lista Bolka albo czy istnieje międzynarodowy spisek dziewic?

Zastanawiające, że nie udało się do tej pory ustalić biologicznego sensu błony dziewiczej. Coś w tym jest. Coś jest na rzeczy.

więcej
 

Sarna Aleksandra: Sprawa Andrzeja Samsona

Zmarł 8 marca 2009 roku, po cichu. Z dala od światła reflektorów i szumu kamer, które towarzyszyły mu przez ostatnie kilkanaście lat życia. Odchodził, gdy Polską wstrząsnęła wiadomość o śmierci profesora Religi. O śmierci Andrzeja Samsona dowiedzieliśmy się dzień później, o dacie i miejscu pogrzebu – nigdy.

więcej
 

Ostrowski Eryk: Logo Polski - Basia

Pod koniec marca ukazała się nowa płyta Basi Trzetrzelewskiej, pierwszej – i nadal jedynej – supergwiazdy polskiej piosenki, która sprzedała miliony płyt na całym świecie. Przez wiele lat twarz Basi stanowiła najlepsze logo Polski, stempel, który kazał uwierzyć światu, że mamy najlepszych artystów. Po 15 latach przerwy nowy album Basi zadebiutował na 5 miejscu listy Billboardu…

więcej
 

Krzan Katarzyna: Całkiem swojski obcy

Wobec obcych od zawsze czuliśmy niechęć połączoną z fascynacją. Nigdy nie chcieliśmy mieć takiego zbyt blisko, a jednak... lubiliśmy podglądać jak żyje, śpi, co robi, jak je. Wszystko po to, by mieć o czym opowiadać „swoim”.

więcej
 

Półtorak Marta: Ostatni dziedzic Jagiellonów, czyli mały fanatyzm po polsku

Niedzielne popołudnie. Nad Wisłą wałęsają się wycieczki, samotni spacerowicze, zakochane pary jednym słowem ludzie i ludziska. Na tle lazurowego nieba świetnie prezentuje się Wawel. Do pełni włoskich klimatów brak tylko spienionego morza odbijającego fale od wzgórza wawelskiego. No tak marzenia marzeniami jednak rzeczywistość serwuje nam bardzo przyziemne fale szaro-burej Wisły. Żeby sobie umilić popołudnie postanowiłam zwiedzić wnętrze Katedry Wawelskiej.

więcej
 

Krzan Katarzyna: Cyber-ekstaza

Ekstaza kojarzy się ze szczytowym doznaniem towarzyszącym uprawianiu miłości. W kolorowych pismach dla kobiet orgazm jest otaczany swoistym kultem. Można w nich odnaleźć szczegółowe mapy wędrówek po ciele w poszukiwaniu tajemniczego punktu G, erotycznego Graala.

więcej
 




^ do góry